
All inclusive. Test przenośnego wzmacniacza/dAC-a OPPO HA-2
Rozważając zakup przenośnego wzmacniacza, łatwo paść ofiarą złożoności tego wyboru. Istnieje zbyt wiele opcji, od super-budżetowych modeli w miętowych puszkach po luksusowe audiofilskie produkty klasy premium. Wzmacniacze o wymyślnym designie dla kolesi, wzmacniacze z rozszerzeniem basów dla raperów, wzmacniacze z wbudowanymi przetwornikami DAC dla komputerowych audiofilów - sklepy specjalistyczne pełne są urządzeń na każdy gust. Ale nawet pośród tej różnorodności, nowy produkt OPPO wyróżnia się spektakularnym wyglądem i niecodziennymi możliwościami. Najsmuklejszy i najbardziej funkcjonalny wzmacniacz kieszonkowy na rynku!
Cechy szczególne
Co to w ogóle jest? Pamiątkowa papierośnica? Zapalniczka dla Guliwera? Akcesorium do drogiego smartfona? Gdybyśmy nie wiedzieli z góry, co dokładnie wyjmujemy z pudełka, musielibyśmy przebrnąć przez pół tuzina opcji, zanim przypadkiem natknęlibyśmy się na właściwą odpowiedź.
Całkowicie płaski gadżet w monolitycznej obudowie z anodyzowanego aluminium i wykończeniami z arystokratycznej skóry wygląda jak nic innego, jak zwykły przenośny wzmacniacz!
Projektanci OPPO wyraźnie mają wyczucie stylu, śmiałość i oryginalność. Możemy się jednak domyślać, na kim się wzorowali. Patrząc na smukły profil, zgrabnie zaokrąglone rogi i dobrze zarysowane krawędzie nowego urządzenia, możemy przypuszczać, że inspiracją dla nich był iPhone 4/5.
Podobieństwo do wysokiej klasy smartfonów nie jest przypadkowe, ponieważ HA-2 został zaprojektowany do pracy w połączeniu z urządzeniami mobilnymi z systemem iOS lub Android, ale o tym więcej poniżej.
Tymczasem obejrzyjmy dokładnie boki. Na górze wyróżnia się obrotowy regulator głośności. Konstruktorzy musieli zredukować rozmiar uchwytu do minimum, aby zmieścić go w smukłej obudowie, ale nie miało to prawie żadnego wpływu na ergonomię - wypukłe rowki na powierzchni ułatwiają regulację poziomu dźwięku bezpośrednio w kieszeni.
Obok pokrętła głośności znajdują się dwa gniazda audio. Jedno z nich to wyjście słuchawkowe, drugie jest bardziej interesujące: w zależności od położenia selektora źródeł na przeciwległym, dolnym końcu wzmacniacza, może on zmienić swoją funkcję z wyjścia liniowego na wejście liniowe.
Pozostałe dwa wejścia cyfrowe również znajdują się na spodzie: jedno to pełnowymiarowy port USB typu A, a drugie to port microUSB.
Po lewej stronie znajdują się dwa dwupozycyjne przełączniki, jeden do regulacji wzmocnienia, a drugi do regulacji natężenia basu. Obie "dźwignie" ledwo wystają poza płaszczyznę obudowy i są słabo wyczuwalne dla niewidomych - choć oczywiście nie po to, by z nich tak często korzystać. W tym miejscu znajduje się również przycisk zasilania. Nadszedł czas, aby w końcu ją nacisnąć.
Cechy szczególne
HA-2 ma tak wiele różnych talentów! Pierwszy z nich ujawnia się po przytrzymaniu przycisku zasilania przez kilka dodatkowych sekund.
W tym przypadku przenośny wzmacniacz zamienia się w zewnętrzny akumulator USB i ładuje smartfon lub inny mobilny gadżet własnym zapasem energii. Jednak zdecydowanie nie należy nadużywać tej supermocy, ponieważ audiofilskie wypełnienie HA-2 samo w sobie jest dość żarłoczne na prąd.
Pomimo faktu, że twórcom udało się wcisnąć w wąską obudowę przyzwoitą baterię o pojemności 3000 mAh, wytrzyma ona zaledwie sześć do siedmiu godzin pracy, nawet jeśli będzie używana wyłącznie zgodnie z przeznaczeniem, a nie do ładowania innych urządzeń.
Zewnętrzna bateria nie jest zresztą najciekawszą rzeczą, w jaką właściciel może zmienić swojego HA-2: spory zestaw wejść i wyjść pozwala na kilka scenariuszy wykorzystania tego sprytnego urządzenia. Kiedy wejścia cyfrowe są aktywne, górny port analogowy automatycznie przełącza się w tryb line-out, pozwalając na wykorzystanie HA-2 jako pełnoprawnego, stacjonarnego przetwornika cyfrowo-analogowego w domowym systemie stereo.
Po podłączeniu słuchawek OPPO zaczyna pełnić rolę kieszonkowego "DAC-a" dla laptopa, a po wykorzystaniu wejścia liniowego zaczyna działać jak klasyczny kieszonkowy wzmacniacz. Ale zabawa zaczyna się, gdy urządzenia mobilne, takie jak smartfony i tablety z systemem iOS i Android, są podłączone przez USB. HA-2 z łatwością konwertuje cyfrowy strumień z tych gadżetów, czyniąc z nich pełnoprawne źródło dźwięku w kieszonkowym systemie stereo.
Dzięki temu urządzeniu, nawet najbardziej wybredny audiofil będzie mógł wreszcie spojrzeć na iPhone'a czy Samsunga bez wcześniejszej arogancji!
Punktacja zespołowa
W sercu cyfrowej ścieżki HA-2 znajduje się potężny przetwornik cyfrowo-analogowy ESS Sabre ES9018-2M, dwukanałowa reedycja flagowego ośmiokanałowego układu audio, który OPPO wykorzystało już w swoich high-endowych komponentach domowych. Zapewnia on temu smukłemu, kieszonkowemu produktowi najwyższą wydajność, równą masywnym stacjonarnym urządzeniom High End, włączając w to zdolność do przetwarzania dźwięku HD w zawrotnie wysokich rozdzielczościach - do 384kHz w 32-bitowym strumieniu PCM i do 11.2MHz w jednobitowym DSD.
Jednak w przypadku używania OPPO z przenośnymi odtwarzaczami, możliwości jego analogowego wzmacniacza są o wiele ważniejsze. Testujemy go z dwoma wysokiej jakości źródłami - masywnym Walkmanem ZX2, ostatnim topowym odtwarzaczem audiofilskim Sony, oraz udaną modyfikacją popularnego iBasso DX50 mod2, mogącą bez problemu konkurować z topowym DX90 za znacznie rozsądniejszą cenę.
Obydwa odtwarzacze wyposażone są we własne, bardzo wysokiej klasy wzmacniacze, więc jesteśmy szczególnie ciekawi, czy dodanie HA-2 poprawi ich i tak już przyzwoity dźwięk. Aby dokładnie wyśledzić najmniejsze niuanse, uzupełniliśmy system testowy o referencyjny interkonekt Klotz DH-IN-JJ-MM1 i wyprowadziliśmy dźwięk na flagowe słuchawki OPPO PM-1, których ultralekkie planarne przetworniki zapewniają niezwykle czysty i szczegółowy dźwięk.
Przełączając słuchawki między odtwarzaczami a wzmacniaczem, zauważamy wyraźną zmianę charakteru dźwięku.
Dźwięk odtwarzacza Walkman ZX2 zachowuje swoją żywiołową energię i szybką reakcję w niższych rejestrach, ale nabiera zwiewnej, atmosferycznej jakości. Separacja partii instrumentalnych staje się bardziej wyraźna, a scena dźwiękowa jest bardziej skupiona - jest to szczególnie zauważalne na nagraniach jazzowych i symfonicznych.
Intensywne fragmenty orkiestrowe grane są lekko i swobodnie, bez najmniejszego napięcia - tak jak uwielbiają to prawdziwi miłośnicy muzyki klasycznej. Połączenie bogactwa i finezji sprawia jednak, że ZX2/HA-2 doskonale sprawdza się w każdym gatunku materiału, od bluesa po black metal.
W połączeniu ze zmodyfikowanym iBasso, wzmacniacz imponuje jeszcze większą szczegółowością w zakresie średnicy, a zwłaszcza w wysokich rejestrach. Momentami obrazy stają się tak ostre jak ekran telewizora 8K, wychwytując drugorzędne szczegóły, takie jak subtelny szelest palca dotykającego strun.
Mimo to, występ duetu OPPO i iBasso nie jest wcale przesadnie analityczny: zniuansowana prezentacja nie przyćmiewa esencji muzyki, smyczki i klawisze są ostrzejsze i wyraźniejsze, średnie tony są pełne, a bas jest solidny i dynamiczny.
HA-2 przenosi brzmienie zarówno iBasso jak i Sony na wyższy poziom, bez utraty ich wewnętrznej indywidualności. Nie tylko smartfony mogą czerpać korzyści ze sparowania z tym urządzeniem!
Wynik końcowy
Widok jego wyrafinowanej sylwetki i drogiego wykończenia może sugerować, że OPPO wprowadziło na rynek produkt czysto designerski. Wcale tak nie jest! Luksusowa, smukła obudowa kryje w sobie potężny wzmacniacz DAC z wyselekcjonowanym osprzętem i zaawansowanymi możliwościami, gotowy nie tylko do współpracy z komputerem, tabletem czy smartfonem, ale także do dopracowania brzmienia przyzwoitego odtwarzacza High End. Nawet flagowy model Sony Walkman!
Dziękujemy firmie Doctorhead za udostępnienie sprzętu.
Oryginalna recenzja www.personalaudio.ru